|
|
|
|
|
|
|
| |
Prawdziwe autentyki To wydarzyło się naprawdę, zero fikcji!. Życie samo robi niezłe kawały:)
|
Witam Cię spragniony uśmiechu sieciowy żeglarzu!
Masz podane na tacy prawie 1600 kawałów... i to nie koniec:)
Strona ma zapewnić maximum uśmiechu, z każdym dniem przybywa kawałów, animacji, obrazków, filmików.
Zachęcam do zarejestrowania się - darmowa rejestracja - nic to nie kosztuje, a co tydzień porcja kawałów trafi na twój mail!
Miłej zabawy :) |
|
Do siedzącego w samochodzie faceta podchodzi potencjalny kupiec :
- Ile za to badziewie ?
- Jakie badziewie ? - oburza się właściciel - Nowy lakier, nowy silnik, nowe hamulce, nowa skrzynia biegów, nowy układ wydechowy....
- To czemu go sprzedajesz ?
- Bo chcę kupić nowy. |
|
odwrócona tyłem do publiczności. Dyrygujący orkiestrą austriacki dyrygent Herbert von Karajan (1908-1989) w przerwie zwrócił się do artystki:
- Proszę pani, jak ja dyryguję w takcie na trzy czwarte, to niech pani nie kręci tyłkiem w takcie na cztery czwarte, bo to mnie myli! |
|
Sznuk: Znajduje się w spodniach i na świadectwie?
Zawodniczka: Pała!!!
Sznuk: .......Hmm...to też, ale chodziło nam o:.....pasek |
|
- Proszę pani, ja bym chciała do Szwajcarii pojechać.
- autokar czy samolot?
- wie pani, myślałam o promie.
- ???.....niestety nie ma miejsc na ten termin;-)))
- Ten Rzym dwa tygodnie za 1500 zł to cena na ile osób?
- Wodolotem do Sankt Petersburga chciałabym z Olsztyna się dostać.
- Autokarem do Malezji?
- A ile ma Pani urlopu?
- Proszę Pani chciałbym polecieć na last minute bo moi wszyscy znajomi
już tam byli i bardzo im się podobało"
- "Czy są jakieś lastminetki?"
Agent: -" jaki termin wylotu pana interesuje?"
Klient: -" między 37, a 38 września"
Kiedyś, po powrocie z urlopu, zapytałem mojego kolegę gdzie on
spędził urlop?
- Nie wiem - odpowiedział - żona wszystko załatwiała i lecieliśmy
samolotem" |
|
Pewna francuska gazeta ogłosiła konkurs z następującym pytaniem dla panów:
Siedzisz w eleganckiej restauracji z bardzo piękną kobietą. Masz pilną potrzebę wyjścia do toalety (na "sekundkę"), w jaki sposób powiesz o tym
towarzyszce w najbardziej kulturalny sposób?
Wygrała odpowiedź:
- "Bardzo panią przepraszam, ale muszę wyjść na chwilę, by pomóc przyjacielowi, z którym zapoznam Panią nieco później" |
|
|
"Kilku złodziei włamało się przez okno do banku w Lęborku. Widząc stojącą tam skrzynię skorzystało z okazji i wyniosło ją, myśląc chyba, że sa w niej sztaby złota.Radość personelu była ogromna, kiedy rano okazało się, że jedyną rzeczą, jaką ukradziono z banku była skrzynia z... piachem przeciwpożarowym." |
|
"- Dla mnie nie ma znaczenia, czy korytem płynie rzeka, czy ściek" - Krzysztof Tołwiński, wicemarszałek województwa podlaskiego
"- Moja żona wyjechała do USA i rozbiła nasze małżeństwo(...). Szukam pani której nie przeszkadzałoby to, że z powodu długiej wstrzemięźliwości i podeszłego wieku moja potencja seksualna spadła do zera. Seksu nie może być wcale, natomiast posiadam wszystko, co jest potrzebne do życia: mieszkanie, pieniądze itp." - ogłoszenie w "Rubryce kącik samotnych serc" Gazeta Współczesna
"- Jest wiosna. Cały świat budzi się do życia. Może i my odnajdziemy się w tym czasie(...). Jest wiosna, może pojedziemy w plener moim dość dobrym samochodem" - ogłoszenie w rubryce "Bądźmy razem" - Kurier Poranny |
|
-Dzień dobry !
-Dzień dobry! Mówi XXX
-Jak tam nasza firma ?
-A dobrze. Wczoraj staliśmy nad przepaścią, ale dziś zrobiliśmy krok naprzód. |
|
1. Pirat skazuje Jezusa na smierć
2. Święta Weronika otwiera twarz Jezusowi
3. Jezus pomaga dźwigać krzyż Szymonowi |
|
Opowieść sprzedającego:
"Sprzedałem kamerę za 1300zł. Nie była to największa moja transakcja. Mam ponad 100 pozytywów, kilka za aukcje po kilkaset złotych kilka za wyższe kwoty. No i dzwoni kupujący (5 pozytywów), i mówi, że nie mógł znaleźć mojego adresu w TP po telefonie, i że się nie zgadzają dane. Ja mu na to że osiedle nowe w Warszawie, na niektórych mapach nie ma w ogóle mojej ulicy a telefonów nie obsługuje TP. Pyta zdenerwowany czy odbiór osobisty jest możliwy, że mu kolega powiedział o oszustach. Oczywiście mówię. że zapraszam.
No to on mówi, że daleko bo z Bydgoszczy. Że on jeszcze zadzwoni. Następny telefon, 11 rano, że on by chciał za pobraniem. Ok., wyliczyłem kwotę za przesyłkę i piszę mu że jak dostane przelew kosztów przesyłki z ubezpieczeniem to wyśle. Za chwile telefon, że już żona wysłała, bo w banku pracuje. No to ok. Pakuję kamerę. Ale o 16 telefon. Że on już nie może wytrzymać tego stresu. Że wsiada w samochód i będzie za 4 godziny w Warszawie. Za 6h telefon, że jest, że nie ma siły szukać i żebyśmy się gdzieś spotkali. Był przy Tesco. No to kamera w łapę i do Tesco. Patrzę stoi wystraszony a wokoło rodzina. Żona, syn i kolega:) Wszyscy zmęczeni i zdenerwowani:) Ciężkie życie kupującego... |
|
| «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 1 - 11 z 66 |
|
| |
|
|