|
|
|
|
|
|
|
| |
W małżeństwie Po ślubie jest fajnie... czasem:)
|
* Przygotuj obiad. Zaplanuj go wcześniej, nawet poprzedniego wieczora, tak by pyszna potrawa czekała na jego przyjście. W ten sposób dajesz mu znać, że myślałaś o nim i przejmujesz się jego potrzebami. Mężczyzna jest głodny, kiedy wraca do domu i perspektywa dobrego posiłku (zwłaszcza jego ulubionego dania) to część niezbędnego ciepłego powitania.
* Przygotuj się. Odpocznij 15 minut, byś była odświeżona na jego przyjście. Popraw makijaż, zawiąż wstążkę na włosach i wyglądaj promiennie. Pamiętaj, że on właśnie wraca z pracy, gdzie napatrzył się na zmęczonych ludzi.
* Bądź trochę bardziej radosna i trochę bardziej interesująca dla niego. Coś musi rozświetlić jego nudny dzień - to twój obowiązek.
* Posprzątaj. Przed jego przyjściem ogarnij wzrokiem główną część mieszkania.
* Pozbieraj podręczniki, zabawki, papiery itp. i odkurz stoły.
* W czasie zimnych miesięcy powinnaś rozpalić ogień w kominku, by on mógł się zrelaksować. Twój mąż poczuje, że jest w raju, w świątyni odpoczynku i porządku, co tobie również polepszy samopoczucie. Przecież dbanie o jego komfort przyniesie ci ogromną satysfakcję.
* Przygotuj dzieci. Przeznacz kilka minut, by umyć im ręce i buzie (jeśli są małe), uczesać włosy i, jeśli to konieczne, przebrać je. To małe skarby i on chce zobaczyć je w tej roli. Na czas jego przyjścia wyeliminuj hałas zmywarki, suszarki i odkurzacza. Zachęć dzieci, by były cicho.
* Uciesz się, że go widzisz.
* Powitaj go ciepłym uśmiechem i okaż szczerość w twoim pragnieniu ucieszenia go.
* Wysłuchaj go. Być może masz wiele ważnych rzeczy, o których chcesz mu opowiedzieć, ale moment jego przyjścia nie jest właściwy. Niech mówi pierwszy - pamiętaj, jego tematy konwersacji są ważniejsze niż twoje.
* Spraw, by ten wieczór był tylko dla niego. Nigdy nie narzekaj, gdy wróci do domu późno lub wychodzi na kolację lub w inne miejsce bez ciebie. Spróbuj zrozumieć, że żyje w świecie napięć i stresu.
* Twój cel: spróbuj sprawić, by dom był miejscem spokoju i porządku, gdzie twój mąż będzie mógł odświeżyć ciało i umysł.
* Nie witaj go narzekaniem i problemami.
* Spraw, by było mu wygodnie. Zaproponuj, by się oparł na wygodnym fotelu lub by położył się w sypialni. Przygotuj mu coś chłodnego lub ciepłego do picia.
* Ułóż dla niego poduszki i zaproponuj, że zdejmiesz mu buty. Mów cichym, kojącym i miłym głosem.
* Nie kwestionuj tego, co robi, nie podważaj jego sądów. Pamiętaj, to on jest panem domu i zawsze czyni swoją wolę sprawiedliwie i rozmyślnie. Nie masz prawa tego kwestionować.
* Dobra żona zawsze zna swoje miejsce. |
|
Sprzedawczyni poleca:
- Jest wiele roznych modeli, mamy:
"Barbie w szkole" za 27,95
"Barbie na kempingu" za 27,95
"Barbie imprezowa" za 27,95
"Barbie wychodzi za mąż" za 27,95
"Barbie na zakupach" za 27,95
"Barbie na plaży" za 27,95
oraz "Barbie rozwiedziona" za 527,95.
Zaskoczony facet pyta:
- Co proszę??? Co to był za model na końcu??
- "Barbie rozwiedziona" za 527,95.
- Hmmm, dlaczego "Barbie rozwiedziona" kosztuje równe 500 więcej?
- No tak... Wie Pan, w zestawie "Barbie rozwiedziona" jest masa dodatków: domek Kena, auto Kena, motocykl Kena, stereo Kena... |
|
a teraz to tylko w barze przesiadujesz całymi dniami przy piwsku!
- I co się dziwisz kobieto?! Od słońca gorąco, to i człowiekowi pić się chce! |
|
- Ale mnie mięśnie bolą... Ale to dobrze, jak bolą, to znaczy, że rosną.
Żona chwilę pomyślała i z całej siły kopnęła go w krocze. |
|
- Oskarżony, dlaczego udusiliście własną żonę? Nie było innego sposobu na rozwiązanie problemu?
- No był. Próbowałem ją otruć, ale nie wyszło. |
|
- wiesz, dzis jak przechodziłam w przedpokoju to zegar spadł tuż za mną...
Mąż: - Zawsze sie k...a spóźniał... |
|
Żona krząta się w kuchni, mąż majsterkuje. W pewnej chwili mąż woła:
- Stara! Chodź na chwilę!
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Żona posłusznie chwyta kabelek a mąż mówi:
- Dobra, dzięki, możesz iść.
- To po co mnie wołałeś?!
- Teraz wiem, że faza jest w tym drugim... |
|
Kiedyś w końcu trzeba... Ubrali się
odświętnie w garnitur i suknię wieczorową. Ustawili się po bilety w
kolejce pod kasą. Przed nimi gość zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa poproszę...
Kowalski jest następny:
- Zygmunt i Regina. Dla nas też dwa.. |
|
- Moja to mnie chyba zdradza ze stolarzem, znalazłem trociny pod łóżkiem.
Drugi mówi:
- A moja to z hydraulikiem, znalazłem pod łóżkiem pakuły.
Na to trzeci:
- Te wasze to przynajmniej nie zboczone. Moja zdradza mnie z koniem- znalazłem pod łóżkiem dżokeja. |
|
Państwo Kowalscy byli ze sobą szesnaście lat i jako małżeństwo zaczęli się już mocno nudzić. Po przeczytaniu kilku pozycji Wisłockiej i Starowicza postanowili przeciwstawić się monotonii współżycia i zaprosili do siebie na noc inną parę małżeńską. Najpierw puścili sobie film porno, potem...wiadomo. Na drugi dzień panowie spotykają się w kuchni przy robieniu jajecznicy na szynce. Kowalski zwierza się przyjacielowi:
- Och, stary! Jestem zachwycony jak króliczek w sałacie... Cieszę się,że wpadliśmy na ten pomysł! Już od lat nie było mi tak dobrze!
- Ja też jestem zachwycony! Ciekawe, czy nasze panie też przypadły sobie do gustu? |
|
- Przyrzeknij mi- mówi żona do męża- że po mojej śmierci twoja druga żona nie będzie nosić mioch sukienek.
- Mogę ci to przysiąc z czystym sumieniem- powiada mąż- Ona jest od ciebie znacznie szczuplejsza i dużo wyższa. |
|
| «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 1 - 11 z 171 |
|
| |
|
|