Kawa³y: arrow Wariaci, ³ysi i inni
 
Wariaci, ³ysi i inni
Kawa³y o wariatach, dresiarzach, kibolach, ³ysych, pakerach i innych przypadkach


U pewnego pisarza pojawi³ siê diabe³: Email
- Jeste¶ beztalenciem. Nigdy nie napiszesz niczego, co bêdzie poczytne. Ale mogê zaoferowaæ ci swoj± pomoc. Bêdziesz pisa³ piêæ bestselerów rocznie przez najbli¿sze piêæ lat. Ka¿dy z nich sprzeda siê w milionowym nak³adzie. Staniesz siê s³awny i bogaty. Ale za to umr± wszyscy cz³onkowie twojej rodziny. Zastanów siê...
Pisarz zacz±³ rozmy¶laæ:
- Hmmm... Piêæ bestsererów rocznie... Umr± wszyscy z rodziny... Jeszcze raz... Piêæ rocznie przez piêæ lat to razem dwadzie¶cia piêæ poczytnych ksi±¿ek... Ale rodzina... Wszyscy umr±... Nie rozumiem gdzie tu haczyk?
 
Podczas gry hrabiego na fortepianie wchodzi lokaj i mówi Email
- Jak pan hrabia ¶licznie gra!/ z entuzjazmem/
- Eee, tak se tylko popier**lam.
- Jak pan hrabia siê brzydko wyra¿a! /z oburzeniem/
- Ale za to jak ¶licznie gram!
 
Krasnoludek na stacji benzynowej: Email
- poproszê kropelkê benzyny i kropelkê oleju.
Na to obs³uguj±cy stacjê:
- a mo¿e jeszcze prukn±æ w oponkê ?
 
Siano i kupa Email
Idzie kupa do wojska i po drodze spotyka siano.
Siano pyta:
- gdzie idziesz
- do wojska
- mogê i¶æ z tob± - pyta siano grzecznie
- nie bo narobimy gnoju...
 
My¶liwy oddaje celny strza³ i prosi pomocnika: Email
- Id¼, sprawd¼ co to za zwierzê.
Pomocnik idzie w krzaki, po chwili wraca i mówi:
- Nie wiem co to za zwierzê, ale w dowodzie pisze Jan Kowalski.
 
Dwóch kosmitów wyl±dowa³o na ziemi. Email
Ciemna noc pustkowie id±. Dochodz± do zamkniêtej stacji benzynowej. Podchodz± do dystrybutora. Jeden z nich mówi:
- Dzieñ dobry my jeste¶my kosmici, przylecieli¶my tu w pokojowych zamiarach chcemy tylko porozmawiaæ.
Dystrybutor milczy. Tak trzy razy. W koñcu jeden z nich nie wytrzyma³ i mówi:
- Chyba mu przywalê z lasera.
Na to drugi:
- Nie rób tego, to jaki¶ kozak.
Wiêc jeszcze raz próbuj± a dystrybutor ci±gle milczy. Wiêc ten jeden wyci±ga laser, strzela, stacja wylatuje w powietrze. Wstaj± pó³ kilometra dalej otrzepuj±c siê z kurzu. Jeden drugiego pyta:
- Ty sk±d wiedzia³e¶ ¿e to kozak?
-Jak by¶ siê okrêci³ 2 razy doko³a swoim penisem a nastêpnie wsadzi³ go sobie w ucho te¿ by³by¶ kozak.
 
Kolega pyta wiê¼nia- kasiarza: Email
- Za co siedzisz?
- Jak wchodzi³em do ¶rodka, zacz±³em wierciæ kasê wiertark±, nagle s³yszê d¼wiêk radiowozów, wzi±³em sprzêt, pobieg³em na zewn±trz i schowa³em siê do klatki schodowej kilka bloków dalej.
- To jak ciê wytropili?
- Po przed³u¿aczu...
 
S± tylko dwa powody do zmartwieñ: Email
- albo jeste¶ zdrów albo chory.
Je¶li¶ zdrów, to nie ma siê o co martwiæ.
Je¶li¶ chory, s± dwa powody do zmartwieñ: albo wyzdrowiejesz albo umrzesz.
Je¶li wyzdrowiejesz, to nie ma siê o co martwiæ.
Je¶li umrzesz, to s± tylko dwa powody do zmartwieñ: albo pójdziesz do piek³a, albo pójdziesz do nieba.
Je¶li trafisz do nieba, nie ma siê o co martwiæ.
Je¶li trafisz do piek³a, to bêdziesz tak zajêty witaniem siê z kumplami, ¿e nie bêdziesz mia³ czasu ¿eby siê martwiæ.
Wiêc po cholerê siê martwiæ???
 
Na daczy u mistrza olimpijskiego przyjêcie: Email
zebrali siê przyjaciele, dziennikarze, kibice. ¦wiêtuj± ostatnie zwyciêstwo championa.
Miszczu odpowiada na pytania zwi±zane z dopingiem:
- Ju¿ wykrywaj± wszystkie te ¶rodki dopinguj±ce, hormonalne i inne prochy. Teraz walka jest sprawiedliwa, zwyciêzca jest rzeczywi¶cie najlepszy!!!
Dziennikarze skrzêtnie notuj± s³owa mistrza, przyjaciele wznosz± toasty i w tym momencie do salonu wchodzi matka championa z ogromnym pomidorem o ¶rednicy niemal pó³ metra i zwraca siê z wyrzutem do syna:
- Tyle razy Ciê prosi³am! Tak trudno doj¶æ do wychodka? Musisz mi sikaæ na grz±dki w ogrodzie?
 
Siedzi facet nad rzek± i ³owi ryby. Email
>S³yszy najpierw cicho, potem coraz g³o¶niej nios±cy siê po wodzie i ci±gle powtarzaj±cy okrzyk "PIE*DOL SIÊ!".
Po chwili widzi p³yn±cy kajak. W kajaku siedzi go¶æ i ostro wios³uje. Z bliska zobaczy³, ¿e nie u¿ywa wiose³, ale dwóch patelni.
Wêdkarz my¶li, my¶li, a potem krzyczy do niego:
- Panie, a nie ³atwiej by³oby wios³ami???
- PIE*DOL SIÊ !!!
 
Podczas wizyty w szpitalu psychiatrycznym Email
go¶æ zapyta³ dyrektora jakie kryteria stosuj±, aby zdecydowaæ czy kto¶ powinien zostaæ zamkniêty w zak³adzie czy nie.
Dyrektor odpowiedzia³:
- Nape³niamy wannê, a potem dajemy tej osobie ³y¿eczkê do herbaty, kubek i wiadro i prosimy, aby jak najszybciej opró¿ni³ wannê z wody.
- Aha, rozumiem - powiedzia³ go¶æ - normalna osoba u¿yje wiadra, bo jest wiêksze ni¿ ³y¿eczka czy kubek.
- Nie - powiedzia³ dyrektor - normalna osoba poci±gnê³aby za korek. Chce pan pokój z widokiem czy bez?
 
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 nast. » koniec »»

Pozycje :: 1 - 11 z 79
 
POPATRZ
¦mieszne filmiki
¦mieszne obrazki
¦mieszne animacje
Gry online- darmowe!
Komiks
Kontakt @
Linki
Link do www.dowcipnis.info naTwoje stronie, blogu
   ptaki   Wê¿e przemys³owe    parkiety pryczynicz    dowcipy   wyszukiwarka mp3   mp3 do pobrania   muzyka do ¶ci±gniêcia   seriale tv